Polska Cyfrowych Innowacji

Opublikowano: 4 07 2016

Czy w najbliższych latach Polskę czeka rewolucja, dzięki której zaczniemy doganiać cyfrową Europę? Czy teraźniejszość pozwala dziś realnie ocenić jak wyglądać będzie nasza cyfrowa przyszłość? Trudne pytania o to, gdzie za kilkanaście lat na mapie cyfrowej Europy znajdować będzie się Polska zadawali goście jubileuszowej 20 Konferencji „Miasta w Internecie”, która w piątek, 1 lipca zakończyła się w Gdańsku.


Coroczne spotkanie samorządowców, polityków, przedstawicieli administracji rządowej, ekspertów branży IT, reprezentantów polskiej nauki oraz organizacji pozarządowych po raz piąty odbyło się w Gdańsku – mieście inspirującym do miana stolicy polskich smart cities. W stolicy Pomorza kilkuset zaproszonych gości dyskutowało na temat warunków koniecznych dla cyfrowej modernizacji administracji, edukacji, służby zdrowia i zarządzania miastami. Wspólnym mianownikiem debat były konieczne tu i teraz decyzje o finansowaniu działań i projektów ostatnimi, zapewne tak znaczącymi środkami funduszy europejskich.

Dr Kari Kapsch- Polska bardzo zmieniła się od czasów zniesienia żelaznej kurtyny. Obserwuję to, odwiedzając regularnie Gdańsk i region – mówił dr Kari Kapsch, CEO Grupy Kapsch, który rozpoczął strategiczną debatę na temat cyfrowych motorów innowacyjnego rozwoju – jestem pewien, że Polska ma szansę dogonić cyfrową Europę – to duży kraj z historią, z której możecie korzystać. Stanie się to jednak wtedy, gdy zaczniecie wykorzystywać „know how” dużych, międzynarodowych przedsiębiorców, które od lat funkcjonują na cyfrowym rynku. Nie bez znaczenia pozostaje rola państwa w procesie tych przemian. Odpowiada ono za tworzenie odpowiedniej atmosfery dla rozwoju i wprowadzania innowacyjnych rozwiązań oraz inwestycje w infrastrukturę.

- Nie będzie Polski Cyfrowej bez drastycznych rewolucji w dwóch obszarach: zmiany mentalnej Polaków oraz edukacji – Krzysztof Głomb, prezes Stowarzyszenia „Miasta w Internecie”. Jeśli chcemy mieć gospodarkę cyfrową, musimy rozwijać cyfrowe społeczeństwo. Nie można zapominać przy tym o osobach cyfrowo wykluczonych, zwłaszcza dorosłych. A tych w kraju jest stanowczo za dużo – podkreślał. Zwrócił on także uwagę na problem polskiej oświaty, która nadal nie potrafi wykorzystywać zdobyczy technologicznych w procesie dydaktycznym. - W Polsce wciąż nie ma systemowej wizji nowoczesnej edukacji, wspieranej cyfrowymi zasobami i narzędziami. Nauczyciele nie chcą wykorzystywać technologii, nie wiedzą i nie rozumieją, jak i po co to robić. Szkoła powinna zacząć w równym stopniu czerpać ze sprawdzonych, tradycyjnych metod dydaktycznych jak i środowiska cyfrowego. Nie chodzi jednak o to, aby budować w nich pracownie informatyczne, zamykane na klucz przez nauczyciela informatyki, a dokonać realnej rewolucji w myśleniu o procesie edukacyjnym, której podstawowym elementem jest zwiększenie aktywności uczniów i włączenie ich w tworzenie lekcji. - konkludował.

Jonak, Grzechnik

Szanse na rozwój cyfrowy kraju w edukacji upatrywał także Krzysztof Jonak, dyrektor regionalny Intela w Europie Środkowo-Wschodniej. - Aby polska edukacja stała się cyfrowa spełnione muszą być dwa warunki. Po pierwsze, nauczyciel musi zdobyć narzędzie oraz wiedzę o tym, jak je wykorzystać. Po drugie, niezbędne jest tworzenie odpowiednich treści i materiałów edukacyjnych, które wyzwoliłyby w uczniach aktywność. Jeśli wskażemy dzieciom i młodzieży w jaki sposób można wykorzystywać technologie informacyjne w szkole, w przyszłości mają oni szanse stać się odbiorcami e-usług administracyjnych. - diagnozował.

Wątek elektronicznej administracji zdominował obrady Konferencji, a zgromadzeni eksperci pozostają zgodni co do generalnej oceny tego, jak dziś wygląda rynek e-usług publicznych. - Stan pacjenta jest zły – stwierdził Krzysztof Komorowski, ekspert Instytutu Sobieskiego – Ale to, co denerwuje najbardziej to fakt, że dziś na dwudziestej już Konferencji „Miasta w Internecie” mówimy dokładnie to samo, co mówiliśmy na pierwszej, piątej, dziesiątej i piętnastej. Omawiamy kolejną fantastyczną koncepcję cyfryzacji administracji, ale nie zmienia się właściwie nic poza tym, że do obdukcji pacjenta korzystamy z bardziej subtelnych narzędzi, a te pokazują nam coraz dokładniej, że zajmujemy ostatnie miejsce w cyfryzacji administracji państwowej. To że mamy najgorszy indeks cyfryzacji kraju, to nie wynik klątwy, czy tego, że mamy słabych informatyków pracujących w administracji publicznej. To wynik niedowładu państwa w tworzeniu polityk sektorowych, rozpoznawania potrzeb obywateli oraz realizacji planów.

Próbę znalezienia rozwiązania słabego stanu polskiej e-administracji próbował znaleźć Jakub Grzechnik, dyrektor Centrum Bankowości Mobilnej i Internetowej w PKO Banku Polskim. - Przy projektowaniu usług administracji elektronicznej należy wykorzystywać doświadczenia biznesu. Świetne wyniki wykorzystania systemu bankowego na potrzeby programu 500+ wskazują, że współpraca między instytucjami publicznymi i sektorem bankowym jest możliwa. Administracja może traktować banki, jak ostatni krok do klienta – zamieszczając w portalach bankowości elektronicznej swoje usługi. Taka promocja ma szansę przełożyć się na zwiększenie liczby osób korzystających z ofert e-administracji. Po drugie, banki pośredniczyć mogą w tworzeniu systemów uwierzytelniania – prawdopodobnie najsłabszego ogniwa dzisiejszych e-usług publicznych. Ujednolicenie zasad logowania się i autentykacji powinna być dziś priorytetem osób projektujących administrację elektroniczną. I w końcu, banki zaoferować mogą także ogromne doświadczenie w tworzeniu platform przyjaznych użytkownikowi, bezpiecznych oraz ergonomicznych.

O tym, że biznes może aktywnie wesprzeć sektor publiczny dyskutowano podczas Konferencji wielokrotnie, a owocem tych dyskusji jest Memoriał 20 KMWI adresowany do Ministra Rozwoju i Minister Cyfryzacji, na temat współpracy biznesu z administracją publiczną, będącej warunkiem sukcesu w rozwoju e-usług publicznych w Polsce. Poruszono w nim m.in. takie kwestie, jak:

  • poskramianie ograniczającej pole działania biznesu biurokracji,
  • uzyskanie przez kierowników podmiotów realizujących zadania publiczne elementarnych kompetencji cyfrowych,
  • otwieranie zbiorów danych,
  • wprowadzenie elektronicznej certyfikacji rozwiązań
  • dążenie do udostępniania programistycznych interfejsów aplikacji (API) systemów e-usługowych.

Tworzenie nowoczesnych i funkcjonalnych systemów administracji elektronicznej nie będzie jednak możliwe bez zmiany zasad kooperacji na linii rząd-samorząd. Marcin Wolfram, informatyk z Urzędu Miejskiego w Żarowie szczególną uwagę poświęcił kwestii implementowania tworzonych centralnie systemów informatycznych. - Tworząc rozwiązania informatyczne nie myśli się o samorządach - odgórnie narzuca się nam systemy, które zaplanowane zostały bez uwzględnienia lokalnych uwarunkowań. Aby tworzyć efektywne projekty cyfryzacyjne, decydenci muszą pamiętać o pojedynczym obywatelu – odwołać się do źródła. Dobry system to taki, w którym państwo nadaje mu ramy, a samorząd wypełnia je treścią.

Z odważną tezą, iż to jednostki samorządu terytorialnego odpowiedzialne są za niedorozwój e-administracji nie zgodził się m.in. Dariusz Jędryczek, dyrektor Centrum Usług Informatycznych we Wrocławiu. - Samorządy nie ponoszą odpowiedzialności za problemy dysfunkcyjnych systemów e-usług publicznych, choć pewnie dołożyły do tego małą cegiełkę. Nieefektywność tych rozwiązań wynika z systemu funkcjonującego w Polsce, a kłopoty zaczynają się od najniższego poziomu – obywatela i urzędnika. W przeszłości samorządy, aby spełnić funkcje administracyjne budowały lokalne e-usługi publiczne dostosowane do własnych potrzeb, a cele które sobie stawiały skierowane były do wewnątrz – chodziło o usprawnianie pracy urzędników. I to się nie sprawdziło.

Na zarzuty stawiane przez przedstawicieli JST odpowiadali reprezentanci władzy centralnej. Monika Jakubiak, zastępca dyrektora Centralnego Ośrodka Informatyki Ministerstwa Cyfryzacji zapewniała zgromadzonych, iż Ministerstwo dobrze zdiagnozowało największe problemy współpracy między samorządem lokalnym a centralnym i jako priorytet traktuje rozpoczęcie efektywnej dyskusji na temat wspólnego budowania systemu e-administracji. - Bez włączenia samorządów w projekty e-administracji tworzone przez instytucje rządowe zabija się wszelką inicjatywę i blokuje się rozwój. - skwitowała.

Jednym z motorów napędowych rozwoju cyfryzacji kraju miały być wybudowane ogromnym kosztem publiczne sieci szerokopasmowe, w których jak powiedziała niedawno Minister Cyfryzacji, Anna Streżyńska „hula wiatr”. W obronie tego gigantycznego przedsięwzięcia stanął dr Dariusz Bogucki, doradca ministra w Ministerstwie Energii.

panel szerokopasmowy

- Kiedy planowaliśmy tamten projekt, rzeczywistość i stan naszej wiedzy był inny niż teraz, kiedy go kończymy. Była to pierwsza duża perspektywa finansowa i tak naprawdę dopiero uczyliśmy się tego, czym się różni wykonalność od możliwości. A projekty sieci były dużym testem na wykonalność – lekcję tę odrobić musiały samorządy lokalne. Choć dziś sieci są niewykorzystywane, ich największą zaletą jest to, że są i pozostaną na lata.I w końcu zaczną nam służyć. Przy tempie zmian i postępu technologicznego jaki obserwujemy zwiększają się potrzeby użytkowników sieci i to wymusi wykorzystanie tej infrastruktury. - przewidywał.

O ocenę sensu przejęcia przez samorządy odpowiedzialności za budowę sieci szerokopasmowych pokusił się na konferencji Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. - Jest rzeczą jasną, iż sieci szerokopasmowe w takiej skali nie powstałyby, gdyby ich „być albo nie być” uzależnione byłoby wyłącznie od sektora prywatnego. Operatorom telekomunikacyjnym nie opłacałoby się finansowanie tak gigantycznych inwestycji. W chwili obecnej jednak mniej ważne od dyskusji na temat przeszłości jest zastanowienie się nad ich przyszłością. A ta zależy od tego, jak zostaną rozdysponowane pieniądze w nowym Programie Operacyjnym. Jeśli zdecydujemy się wyłącznie na maksymalistyczne projekty – takie jak dopięcie do sieci wszystkich polskich szkół – może się nam nie udać ich zrealizować.

Przesłaniem, a zarazem podsumowaniem 20 Konferencji „Miasta w Internecie” mogą być słowa Prezydenta Lecha Wałęsy, który spotkał się z gośćmi spotkania: - Jesteśmy wyjątkowym pokoleniem. Dokonaliśmy nieprawdopodobnych zmian - zakończyliśmy epokę podziałów i wojowania. Mamy ogromne osiągnięcia, ale skupione były one przede wszystkim na rozbijaniu systemu, blokującego rozwój. Teraz świat wymaga od nas budowania. I jestem pewien, że to pokolenie może to zrobić.

Zobacz także

WYDARZENIA

Konwent SZKOŁA CYFROWO INSPIRUJĄCA

Zapraszamy na drugi już Konwent Projektu Cyfrowobezpieczni.pl, pn. SZKOŁA CYFROWO INSPIRUJĄCA, który odbędzie się w dniach 8-9 listopada 2017 r. w Warszawie, w Airport Hotel Okęcie. W tym ogólnopolskim wydarzeniu wezmą udział wysocy przedstawiciele MEN, dyrektorzy, nauc...

zobacz więcej

WYDARZENIA

Kompetencje cyfrowe – największa słabość i niewykorzystany potencjał

Największą przeszkodą w szybkim rozwoju Polski i budowaniu nowoczesnego, cyfrowego społeczeństwa są niskie kompetencje cyfrowe obywateli. Państwo musi zacząć strategicznie inwestować w edukację, bo w momencie, w jakim się znaleźliśmy, najważniejszy jest rozwój bazujący ...

zobacz więcej

Aktualności

Zobacz wszystkie

Podstrony

Trwa wyszukiwanie...

Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.